Wpis Bernie Sanders kontra Elon Musk: Czy opodatkowanie bogatych naprawdę uratuje Social Security? pojawił się najpierw na 24/7 Wall St..
Senator Bernie Sanders opublikował w tym miesiącu na X jedno zdanie, które oddaje istotę całej walki o wypłacalność Social Security: „Dziś Elon Musk, trylioner, wpłaca tyle samo do Social Security co osoba zarabiająca 184 500 dolarów." Niezależny senator z Vermont dołączył do wpisu projekt ustawy, który – jak twierdzi – ma zakończyć ten absurd i zwiększyć świadczenia o 2 400 dolarów rocznie.
Stawka jest realna dla każdego, kto liczy na wypłatę. Transfery z Social Security osiągnęły 1 629,6 miliarda dolarów w pierwszym kwartale 2026 roku, fundusz powierniczy programu zmierza ku wyczerpaniu w 2033 roku, a długoterminowy niedobór wynosi 26,1 biliona dolarów w ciągu 75 lat. Jeśli Kongres nic nie zrobi, zaplanowane świadczenia zostaną obcięte o mniej więcej jedną czwartą w dniu, gdy fundusz osiągnie zero.
Sanders ma rację, że podatek od wynagrodzeń jest silnie regresywny na najwyższym poziomie. Myli się jednak, że samo zniesienie limitu wystarczy do zbilansowania ksiąg. Warto dokładnie przeliczyć liczby, bo pokazują one dokładnie, jaką część luki jego propozycja faktycznie zamyka.
Podatek od wynagrodzeń na potrzeby Social Security wynosi 6,2% po stronie pracownika i 6,2% po stronie pracodawcy, łącznie 12,4%. Dotyczy on jedynie wynagrodzeń do wysokości limitu, który w 2026 roku wynosi 184 500 dolarów. Pracownik zarabiający dokładnie tyle co limit płaci po stronie pracowniczej około 11 000 dolarów. Pracownik zarabiający 1 milion dolarów płaci te same 11 439 dolarów, co daje efektywną stawkę wynoszącą około 1% całkowitych wynagrodzeń. A pracownik zarabiający 10 milionów dolarów nadal płaci 11 439 dolarów. To właśnie ta regresywność, na którą wskazuje Sanders, i jest ona realna.
Przypadek Muska jest bardziej złożony. Jego wynagrodzenie w SpaceX jest publicznie ujawnione na poziomie 54 000 dolarów, co generuje około 3 300 dolarów podatku od wynagrodzeń po stronie pracownika. Wartość netto liczona w bilionach dolarów, która trafiła na nagłówki, to papierowe bogactwo w postaci akcji Tesla (NASDAQ:TSLA) i SpaceX. Akcje, które nie zostały sprzedane, nie generują wynagrodzeń, a Social Security nie opodatkowuje zysków kapitałowych, dywidend ani niezrealizowanego wzrostu wartości. Skrót myślowy Sandersa łączy dwie różne podstawy opodatkowania w jednym zdaniu.
Zamknięcie luki wyłącznie za pomocą podatków od wynagrodzeń wymagałoby podniesienia łącznej stawki z 12,4% wynagrodzeń do 15,9% wynagrodzeń w 2035 roku, z dalszymi podwyżkami po tym czasie, zgodnie z danymi Stanford Institute for Economic Policy Research. Zniesienie limitu bardzo pomaga, ale nie rozwiązuje problemu w całości. Większość niezależnych szacunków wskazuje, że usunięcie limitu pokrywa mniej więcej połowę 75-letniego niedoboru, dlatego poważne pakiety reform łączą je ze zmianami świadczeń lub szerszą podstawą opodatkowania.
Jedynym czynnikiem decydującym o tym, czy propozycja Sandersa zadziała, jest to, gdzie wyznaczysz podstawę opodatkowania. Opodatkowując wynagrodzenia powyżej limitu, uzyskujesz znaczne wpływy od lekarzy, prawników, kadry kierowniczej i starszych inżynierów – ludzi, których dochody pojawiają się na formularzu W-2. Z archetypu Muska, którego wynagrodzenie ma formę akcji, uzyskasz bardzo niewiele.
Opodatkowując dochody z inwestycji lub majątek netto, sięgasz po fortuny liczone w bilionach dolarów, do których Sanders wciąż się odwołuje. Zyski przedsiębiorstw osiągnęły 4 392,5 miliarda dolarów w pierwszym kwartale 2026 roku, co oznacza wzrost o 12% rok do roku. Dochody z aktywów w całej gospodarce wyniosły 4 284,4 miliarda dolarów w tym samym kwartale. Tam właśnie znajdują się pieniądze, po które sięga senator. Ustawa, która jedynie znosi limit płac, pozostawia je nienaruszone.
Inflacja sprawia, że wybór jest mniej abstrakcyjny. Korekta kosztów utrzymania na 2026 rok wynosi 2,8%, podczas gdy CPI wzrósł z 321,465 w maju 2025 roku do 335,123 w maju 2026 roku. Beneficjenci tracą w ujęciu realnym, zanim jeszcze dotrze do nich jakiekolwiek cięcie z tytułu wyczerpania funduszu.
Obecny limit rzeczywiście pozwala najlepiej zarabiającym wymknąć się tanio, ale samo naprawienie limitu nie uratuje programu. Oba twierdzenia mogą być prawdziwe jednocześnie, a reforma, która naprawdę rozwiązuje problem matematyczny, musi zmierzyć się z oboma.
Planowanie emerytury nie musi być przytłaczające. Kluczem jest znalezienie fachowych wskazówek, a prosty quiz SmartAsset ułatwia jak nigdy wcześniej nawiązanie kontaktu ze zweryfikowanym doradcą finansowym. Oto jak to działa:
Odpowiedz na kilka prostych pytań.
Zostań dopasowany do zweryfikowanych doradców
Wybierz odpowiedniego dla siebie
Po co czekać? Zacznij budować emeryturę, o jakiej zawsze marzyłeś. Zacznij już dziś! (sponsor)
Wpis Bernie Sanders kontra Elon Musk: Czy opodatkowanie bogatych naprawdę uratuje Social Security? pojawił się najpierw na 24/7 Wall St..


