Próba uzyskania przez Binance licencji na podstawie rozporządzenia w sprawie rynków kryptoaktywów (MiCA) w Grecji wywołała nową falę dociekań dotyczących tego, jak duży wpływ Europejski Bank Centralny (EBC) mógłby mieć w trakcie procesu weryfikacji – mimo że uprawnienia licencyjne wynikające z MiCA należą do krajowych regulatorów, a nie do instytucji UE.
Sytuacja nabrała tempa po doniesieniach, że EBC zasygnalizował, iż Binance nie jest mile widziany w Europie, a grecki regulator rynku zmierzał ku odrzuceniu wniosku przed przejściowym terminem MiCA przypadającym na 1 lipca. Eksperci prawni wypowiadający się dla Cointelegraph twierdzą, że ramy MiCA nie zakazują EBC dzielenia się poglądami z organami krajowymi, co rodzi pytania o to, jak priorytety polityczne i przegląd regulacyjny wzajemnie się przenikają.
MiCA ustanawia ścieżkę licencjonowania dla CASP za pośrednictwem krajowych regulatorów, przy czym Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) pełni rolę nadzorczą i koordynacyjną, a nie jest organem wydającym licencje.
W przypadku Binance to grecka Komisja Rynku Kapitałowego (HCMC) jest organem, który decyduje, czy giełda spełnia wymogi MiCA w zakresie uzyskania zezwolenia w Grecji. Binance wcześniej oświadczył, że złożył wniosek o licencję MiCA w Grecji.
Podejście MiCA jest wyraźnie powiązane z NCA w zakresie decyzji o wydaniu zezwolenia – co jest istotne dla czytelników, ponieważ EBC nie może formalnie wydać licencji CASP. Eksperci twierdzą jednak, że rozporządzenie nie uniemożliwia instytucji UE przedstawiania uwag właściwemu organowi krajowemu w trakcie przeglądu.
Według Davida Lesperance'a, założyciela Lesperance & Associates, MiCA nie zabrania stronie trzeciej – takiej jak EBC – wyrażania opinii krajowemu regulatorowi rozpatrującemu wniosek.
Cointelegraph poinformował, że nowa fala obaw była następstwem dwóch powiązanych wydarzeń: wcześniejszy raport Reutersa wskazywał, że grecki regulator rynku miał odrzucić wniosek Binance o licencję MiCA, a późniejszy raport The Big Whale twierdził, że prezes EBC Christine Lagarde przekazała greckiemu premierowi Kyriakowsowi Mitsotakisowi, że Binance nie jest mile widziany w Europie.
Wyczucie czasu jest szczególnie wrażliwe: doniesienia pojawiły się niecałe dwa tygodnie przed końcem okresu przejściowego MiCA przypadającego na 1 lipca, który decyduje o tym, które firmy mogą nadal działać na terenie UE w ramach systemu licencjonowania.
Kluczowe pytanie dla uczestników rynku dotyczy jednak nie tylko tego, co zostało powiedziane publicznie – lecz tego, co jest proceduralnie dopuszczalne. Prawnicy poinformowali Cointelegraph, że tekst MiCA nie zakazuje innym organom UE angażowania się w relacje z krajowymi regulatorami, nawet jeśli organy te nie są ostatecznymi decydentami.
Yuriy Brisov, prawnik w Digital & Analogue Partners, stwierdził, że żaden przepis MiCA nie zabrania EBC rozmawiać, doradzać ani zgłaszać obaw NCA. Zaznaczył jednak, że rola EBC jest wyraźnie określona w innych częściach MiCA – w szczególności w przepisach dotyczących emitentów stablecoinów – a nie w rozdziale poświęconym licencjonowaniu giełd, który obejmuje CASP takie jak Binance.
Samo Binance w wpisie na blogu opublikowanym po doniesieniach Reutersa poinformowało, że rozumie, iż HCMC zakończył przegląd pod kątem zgodności, a wniosek podlega również przeglądowi na poziomie ESMA. Giełda poinformowała następnie Cointelegraph, że wierzy, iż ESMA zamierza przesunąć wniosek do przodu i zatwierdzić go na nadchodzącym posiedzeniu zarządu.
Oddzielnie Brisov stwierdził, że HCMC nie opublikował decyzji w sprawie wniosku Binance. Cointelegraph zauważył również, że ESMA nie wydaje licencji CASP na mocy MiCA, co potwierdza, że podstawowa decyzja licencyjna ostatecznie należy do krajowego regulatora.
Szerszy kontekst polityczny wydaje się być związany ze stablecoinami. EBC wielokrotnie argumentował, że prywatnie emitowane stablecoiny nie powinny zastępować tokenizowanej infrastruktury finansowej opartej na pieniądzu banku centralnego. Według doniesień The Big Whale interwencja Lagarde – jeśli jest prawdziwa – była powiązana z tym stanowiskiem wobec stablecoinów.
Cointelegraph wcześniej opisywał stanowisko EBC, że Europa powinna priorytetowo traktować regulowane systemy rozliczeniowe, a nie polegać na prywatnych stablecoinach. EBC wyraził również obawy, że stablecoiny mogą jeszcze bardziej utrwalić dominację dolara amerykańskiego w globalnych finansach. Kierownictwo EBC ujęło te ryzyka w kategoriach strukturalnych, sugerując, że stablecoiny są nie tylko kwestią techniczną lub rynkową, ale także strategiczną.
Dla Binance aspekt stablecoinów ma szczególne znaczenie. Dane rynkowe przytoczone w raporcie wskazują, że Binance był dominującym centrum płynności dla stablecoinów na scentralizowanych giełdach.
Według danych CryptoQuant opublikowanych w lutym Binance posiadał około 47,5 mld USD w stablecoinach, co stanowiło około 65% całkowitych rezerw stablecoinów na scentralizowanych giełdach. Ten sam zestaw danych wskazywał, że rok wcześniej wartość ta wynosiła około 35,9 mld USD.
Pomaga to wyjaśnić, dlaczego inwestorzy mogą postrzegać wynik licencjonowania Binance jako coś więcej niż zdarzenie regulacyjne dotyczące jednej firmy. Jeśli priorytety EBC wpływają na to, jak NCA podchodzą do kwestii ryzyka CASP – bezpośrednio lub pośrednio – wówczas duże „szyny" stablecoinów mogą podlegać wzmożonej kontroli, zwłaszcza w obliczu szybko zbliżających się terminów.
Znaczenie Binance dla płynności stablecoinów odzwierciedla się również w sposobie, w jaki regulatorzy i analitycy śledzą strukturę rynku: gdy firma jest główną giełdą do obrotu stablecoinami i ich rezerw, jej ścieżka zgodności może stać się polem bitwy zastępczej dla szerszego stanowiska Europy w sprawie tokenizowanego pieniądza i rozliczeń.
Ponieważ okres przejściowy MiCA ma zakończyć się 1 lipca, bezpośrednim punktem zainteresowania uczestników rynku jest to, czy HCMC wyda decyzję w sprawie Binance i – w przypadku odmowy lub opóźnienia zezwolenia – jakie alternatywne ścieżki pozostają dla giełdy w celu legalnego działania w całej UE na mocy MiCA.
Cointelegraph poinformował również, że ESMA i HCMC nie udzieliły natychmiastowego komentarza na jego zapytania. Tymczasem EBC i francuski regulator AMF odmówili komentarza w związku z tymi doniesieniami.
Pojawiły się również twierdzenia dotyczące innych możliwych ścieżek regulacyjnych, w tym Francji wymienianej jako potencjalna pozostała trasa w relacjach The Big Whale; jednak doniesienia Cointelegraph nie wskazywały, aby w chwili publikacji złożono jakikolwiek formalny wniosek o licencję MiCA we Francji.
Dla czytelników praktyczny wniosek jest taki, że struktura terminów MiCA może skompresować niepewność do wąskiego okna czasowego. Nawet jeśli uprawnienia licencyjne MiCA są formalnie krajowe, zakres i harmonogram przeglądu na poziomie ESMA – oraz wszelkie wkłady polityczne instytucji UE – mogą kształtować wyniki decydujące o tym, czy duże platformy handlowe będą mogły nadal obsługiwać europejskich klientów.
Do czasu opublikowania przez HCMC decyzji i wyjaśnienia procesu regulacyjnego inwestorzy i operatorzy powinni śledzić dwa sygnały: czy grecki harmonogram autoryzacji zmierza ku zatwierdzeniu czy odrzuceniu oraz jak obawy skupione na stablecoinach przekładają się na oczekiwania licencyjne na poziomie CASP w państwach członkowskich UE w miarę zbliżania się terminu 1 lipca.
Ten artykuł został pierwotnie opublikowany jako Binance's MiCA challenge sparks debate over ECB regulatory role na Crypto Breaking News – zaufanym źródłem wiadomości o kryptowalutach, Bitcoinie i aktualizacjach blockchain.


![[Vantage Point] Lata Monzona w PSE: Przestawianie rur, gdy dom płonie](https://www.rappler.com/tachyon/2026/06/1000032334.jpg?resize=75%2C75&crop_strategy=attention)