2025 rok przyniósł błyskawiczny rozwój generatywnej AI w zespołach programistycznych, jednak większość organizacji zaczyna teraz zdawać sobie sprawę, że przekształcenie wczesnych eksperymentów w wymierne2025 rok przyniósł błyskawiczny rozwój generatywnej AI w zespołach programistycznych, jednak większość organizacji zaczyna teraz zdawać sobie sprawę, że przekształcenie wczesnych eksperymentów w wymierne

Jak sztuczna inteligencja zmieni testowanie oprogramowania i inżynierię jakości w 2026 roku

2026/01/25 23:24

Rok 2025 przyniósł niezwykle szybką ekspansję generatywnej sztucznej inteligencji w zespołach programistycznych, jednak większość organizacji zdaje sobie teraz sprawę, że przekształcenie wczesnych eksperymentów w wymierne korzyści jest znacznie trudniejsze, niż sugerowały to początkowe zapowiedzi.   

World Quality Report 2025 firmy Capgemini wykazał, że prawie 90 procent organizacji obecnie pilotuje lub wdraża generatywną sztuczną inteligencję w swoich procesach inżynierii jakości, jednak tylko 15 procent osiągnęło wdrożenie w całej firmie. Pozostałe pozostają na wczesnych etapach, próbując swoich sił w dowodach koncepcyjnych, ograniczonych wdrożeniach lub eksperymentach, które nigdy nie osiągają odpowiedniej skali.  

Ta luka między entuzjazmem a wdrożeniem wskazuje na prostą prawdę: sama szybkość i nowość nie wystarczą do dostarczenia oprogramowania wysokiej jakości. Ponieważ sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zespoły myślą o testowaniu, organizacje muszą świadomie budować fundamenty, które sprawią, że wspierana przez AI inżynieria jakości będzie skalowalna w 2026 roku. 

Szybkość nie oznacza jakości 

Wiele zespołów przyciąga sztuczna inteligencja ze względu na jej zdolność do generowania testów i kodu z niezwykłą szybkością. Na przykład widziałem ludzi wprowadzających dokument Swagger do modelu AI w celu wygenerowania zestawu testów API w ciągu kilku minut. Jednak po przejrzeniu testów mogliśmy zobaczyć, jak wiele z tych wyników było wadliwych lub nadmiernie skomplikowanych.  

Kiedy zespoły pozostawiają ten poziom przeglądu jakości na sam koniec, często odkrywają zbyt późno, że szybkość uzyskana na początku jest równoważona przez czas spędzony na przerabianiu tego, co wygenerowała sztuczna inteligencja. I co nie dziwi, ten wzorzec staje się powszechny, ponieważ AI może przyspieszyć generowanie, ale nie może zapewnić, że to, co produkuje, jest wartościowe.  

Może halucynować warunki, pomijać kontekst domeny lub nawet błędnie interpretować przypadki brzegowe. A bez silnego nadzoru na każdym etapie zespoły kończą wdrażaniem kodu, który przeszedł duże ilości testów, ale niekoniecznie odpowiednie testy. 

W 2026 roku skłoni to organizacje do nadania priorytetu ramom przeglądu jakości zbudowanym specjalnie dla artefaktów generowanych przez AI, przesuwając testowanie z praktyk opartych na ilości na praktyki oparte na wartości. To tutaj idea ciągłej jakości stanie się coraz bardziej istotna. 

Ciągła jakość 

Inżynieria jakości jako termin może czasami sprawiać wrażenie, że jakość jest czymś dostarczanym przez narzędzia lub przez odrębną funkcję inżynieryjną rozważaną na samym końcu. Ciągła jakość przyjmuje szerszy i bardziej realistyczny punkt widzenia; to idea, że jakość zaczyna się na długo przed napisaniem linii kodu i trwa długo po uruchomieniu wersji.  

Zamiast traktować testowanie jako końcową bramę, wdrażanie testowania jakości na każdym etapie integruje rozmowy skoncentrowane na jakości w dyskusje projektowe, planistyczne i architektoniczne. Ten ciągły proces z kolei ustala oczekiwania dotyczące danych, ryzyka i wyników na wczesnym etapie, tak aby zanim narzędzia AI wygenerują testy lub analizy, zespoły już wiedziały, jak wygląda dobra jakość.  

To podejście odzwierciedla znajomą pętlę nieskończoności używaną w DevOps. Testowanie, walidacja i ulepszanie nigdy nie istnieją w izolacji. Przepływają przez cykl dostarczania, konsekwentnie wzmacniając odporność systemów; kiedy organizacje przyjmują to nastawienie, sztuczna inteligencja staje się współtwórcą jakości, a nie barierą. 

W miarę jak AI staje się głębiej osadzona w potokach, ciągła jakość będzie modelem, który określi, czy AI stanie się czynnikiem umożliwiającym lepsze oprogramowanie w 2026 roku, czy źródłem nieprzewidywalnych awarii. 

Dostosowanie adopcji AI do rzeczywistych celów jakościowych 

Gdy jakość staje się ciągłą działalnością, kolejnym wyzwaniem jest zrozumienie, jak AI wzmacnia złożoność już obecną w systemach korporacyjnych. Wprowadzenie testów generowanych przez AI lub kodu napisanego przez AI do dużych, współzależnych baz kodu zwiększa znaczenie wiedzy o tym, jak nawet małe zmiany mogą wpływać na zachowanie w innych miejscach. Zespoły jakości muszą być w stanie śledzić, jak wyniki kierowane przez AI współdziałają z systemami, które ewoluowały przez wiele lat. 

Starsi liderzy wywierają presję na zespoły, aby szybko przyjmowały AI, często bez jasnego dostosowania do problemów, które AI powinna rozwiązać. To przypomina wczesne dni automatyzacji testów, kiedy zespołom kazano automatyzować bez zrozumienia, co mają nadzieję osiągnąć. Rezultatem jest często zmarnowana inwestycja i rozdęte zestawy testów, które są drogie w utrzymaniu. 

Najważniejszym pytaniem, które organizacje będą zmuszone zadać w 2026 roku, jest dlaczego chcą używać AI, szczególnie decydując o konkretnych wynikach, które chcą poprawić, rodzajach ryzyka, które chcą zmniejszyć, oraz części procesu dostarczania, która najbardziej skorzysta na wsparciu AI. Gdy zespoły zaczynają od tych rozważań, zamiast traktować je jako refleksje post factum, adopcja AI stanie się celowa, a nie reaktywna. 

Ewoluująca rola testera w potoku wspieranym przez AI 

To przesunięcie w kierunku bardziej przemyślanej adopcji AI naturalnie zmienia to, czym zajmują się specjaliści ds. jakości. Gdy AI staje się osadzona w potokach programistycznych, testerzy nie wykonują już po prostu ani nie utrzymują przypadków testowych. Coraz częściej działają jako ewaluatorzy, którzy określają, czy artefakty generowane przez AI faktycznie wzmacniają jakość, czy wprowadzają nowe ryzyko. 

Gdy systemy AI zaczynają generować testy i analizować duże ilości wyników, testerzy przechodzą od praktycznych wykonawców do strategicznych decydentów, którzy kształtują sposób wykorzystania AI. Ich uwaga przesuwa się z pisania pojedynczych przypadków testowych na kierowanie wynikami generowanymi przez AI, określanie, czy odzwierciedlają rzeczywiste ryzyko biznesowe i zapewnienie, że luki nie są pomijane. 

To rozszerzenie odpowiedzialności obejmuje teraz walidację samych modeli AI i uczenia maszynowego. Testerzy muszą badać te systemy pod kątem stronniczości, kwestionować ich wzorce podejmowania decyzji i potwierdzać, że zachowanie pozostaje przewidywalne w zmieniających się warunkach. Chodzi mniej o sprawdzanie stałych reguł, a bardziej o zrozumienie, jak systemy uczące się zachowują się na swoich krańcach.  

Jakość danych staje się kamieniem węgielnym tej pracy. Ponieważ złe dane prowadzą bezpośrednio do słabej wydajności AI, testerzy oceniają potoki zasilające modele AI, weryfikując dokładność, kompletność i spójność. Zrozumienie związku między wadliwymi danymi a wadliwymi decyzjami pozwala zespołom zapobiegać problemom na długo przed ich dotarciem do produkcji.  

Chociaż AI z pewnością nie zastąpi testerów w 2026 roku, będzie nadal przekształcać ich rolę w taką, która jest bardziej analityczna, interpretacyjna i zorientowana na kontekst. Ekspertyza wymagana do odpowiedzialnego kierowania AI jest dokładnie tym, co zapobiega popadaniu organizacji w ryzyko w miarę przyspieszania adopcji – i co ostatecznie określi, czy AI wzmacnia, czy podważa dążenie do ciągłej jakości. 

Przygotowanie na 2026 rok 

W miarę rozszerzania się tych odpowiedzialności organizacje muszą podejść do nadchodzącego roku z jasnością co do tego, co umożliwi AI dostarczanie długoterminowej wartości. Firmy, które odniosą sukces, będą tymi, które traktują jakość jako ciągłą dyscyplinę łączącą ludzi, procesy i technologię, a nie coś, co można zautomatyzować.  

AI będzie nadal przekształcać krajobraz testowania, ale jej sukces zależy od tego, jak dobrze organizacje zrównoważą automatyzację z ludzkim osądem. Te, które osadzą ciągłą jakość w centrum swoich cykli dostarczania, będą najlepiej przygotowane do przejścia od eksperymentów do rzeczywistej, trwałej wartości w 2026 roku. 

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z service@support.mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.