Malejące nagrody dla górników i ograniczenia zarządzania mogą sprawić, że Bitcoin będzie podatny na ataki i przeciążenie w ciągu najbliższych 7–11 lat.
Nowa analiza Justina Bonsa argumentuje, że Bitcoin może stanąć w obliczu systemowego załamania w ciągu najbliższej dekady. Ostrzeżenie koncentruje się na kurczącym się budżecie bezpieczeństwa, ograniczonej przepustowości transakcji i sztywności zarządzania. Według analizy, te siły mogą połączyć się, by wywołać ataki, przeciążenie i utratę zaufania do sieci, której może ona nie wytrzymać.
Raport budzi obawy dotyczące zdolności Bitcoina do utrzymania bezpieczeństwa po przyszłych halvingach
W swoim przeglądzie Bons wskazał na ekonomię wydobycia. Każdy halving zmniejsza dotację blokową, obniżając przychody górników, chyba że cena Bitcoina lub opłaty transakcyjne znacznie wzrosną. Argumentuje, że poziom wzrostu cen wymagany do zrównoważenia tych cięć przekroczyłby globalną produkcję gospodarczą w ciągu kilku dekad.
Utrzymujące się wysokie opłaty transakcyjne są sprzeczne z zachowaniem użytkowników, ponieważ aktywność zazwyczaj spada, gdy rosną koszty. W rezultacie przychody górników mają tendencję spadkową w ujęciu realnym, osłabiając ekonomiczny koszt atakowania łańcucha.
Bezpieczeństwo, jak podkreśla analiza, powinno być mierzone przychodami górników, a nie surowym hash rate. Wydajność sprzętu może rosnąć, podczas gdy koszty ataku spadają. To, co ma znaczenie, to pieniądze wypłacane górnikom, ponieważ atakujący ważą koszt w stosunku do potencjalnych zysków. Gdy przychody się kurczą, ta równowaga się zmienia.
Źródło obrazu: Justin Bons
Kluczowe punkty krytyczne zidentyfikowane w analizie obejmują:
- Halvingi stale obcinają bezpieczeństwo finansowane z inflacji.
- Rynki opłat nie są w stanie utrzymać ekstremalnych poziomów przez długi czas.
- Przychody górników spadają, nawet gdy hash rate rośnie.
- Koszty ataku spadają w stosunku do potencjalnych nagród.
- Wartość sieci rośnie szybciej niż jej budżet bezpieczeństwa.
Scenariusze ataków koncentrują się na próbach podwójnego wydania przeciwko giełdom. Atakujący kontrolujący większość mocy wydobywczej mógłby wysłać monety na giełdy, wymienić je, wypłacić środki, a następnie zreorganizować łańcuch, aby odzyskać oryginalne monety.
Atakując jednocześnie wiele miejsc, atakujący mógłby wydobyć setki milionów dolarów. Bons szacuje, że w ciągu najbliższych 7–11 lat koszt utrzymania jednodniowego ataku może spaść poniżej 3 milionów dolarów. A ta liczba byłaby znacznie mniejsza niż potencjalne zyski. W takich warunkach takie ataki mogłyby również stać się atrakcyjne dla aktorów na szczeblu państwowym.
Limit siedmiu TPS Bitcoina postrzegany jako ryzyko strukturalne podczas stresu rynkowego
Przepustowość on-chain Bitcoina pozostaje na poziomie około siedmiu transakcji na sekundę. Przy konserwatywnych założeniach, gdyby wszyscy obecni posiadacze próbowali wykonać jedną transakcję, kolejka rozciągnęłaby się na prawie dwa miesiące.
Globalne przyjęcie przesunęłoby to opóźnienie na dekady. Podczas przeciążenia wiele transakcji zostałoby wstrzymanych lub utraconych, tworząc warunki podobne do paniki bankowej bez banków.
Panika mogłaby następnie przekształcić się w cenę. Gwałtowny spadek zmusiłby górników do wyłączenia się, spowalniając produkcję bloków, aż trudność się dostosuje. Wolniejsze bloki dodatkowo zmniejszają przepustowość, wydłużając zaległości i zwiększając stres. Analiza opisuje samowzmacniający się cykl, w którym spadające ceny, malejące bezpieczeństwo i spowolnienia sieci pogarszają się nawzajem.
Pod względem zarządzania, Bons argumentuje, że kontrola rozwoju spoczywa w rękach Bitcoin Core, który działa jako strażnik zmian protokołu. Przeszłe konflikty podczas debat o rozmiarze bloku zakończyły się zablokowaniem ograniczonej przepustowości, podczas gdy alternatywne podejścia straciły wpływ. Ta historia, jak sugeruje analiza, sprawia, że terminowe naprawy są mało prawdopodobne.
Analiza ostrzega, że BTC może się podzielić z powodu inflacji, gdy rosną koszty bezpieczeństwa
Niektórzy deweloperzy uznali ten dylemat. Peter Todd i inni dyskutowali o pomyśle podniesienia inflacji w celu finansowania bezpieczeństwa. Jednak taki ruch złamałby obietnicę stałej podaży Bitcoina, dzieląc sieć między zwolenników i przeciwników. Podziały łańcucha podzieliłyby moc hash, pozostawiając każdą wersję słabszą.
Według analizy, Bitcoin może wkrótce stanąć przed trudnymi wyborami:
- Podnieść inflację powyżej limitu 21 milionów.
- Zaakceptować rosnące ryzyko cenzury i ataków podwójnego wydania.
- Znosić przedłużające się przeciążenie podczas zdarzeń stresowych.
- Obserwować erozję zaufania, gdy obietnice zderzają się z rzeczywistością.
- Ryzykować podziały łańcucha, które zmniejszają ogólne bezpieczeństwo.
Krytyka kwestionuje również ideę Bitcoina jako niezawodnego magazynu wartości bez szerokiej użyteczności. Ograniczona przepustowość uniemożliwia mu wspieranie płatności na dużą skalę, pchając większość użytkowników w kierunku powierników. Ta zależność podważa samodzielne przechowywanie, jeden z założycielskich celów Bitcoina, i zwiększa ryzyko wyjścia podczas stresu rynkowego.
Bons kontrastuje obecny projekt z wczesną wizją nakreśloną przez Satoshi Nakamoto, który oczekiwał, że skalowanie on-chain będzie wspierać globalne użycie. Ograniczając przepustowość, jak argumentuje analiza, Bitcoin wymienił praktyczne użycie na rzadkość, pozostawiając bezpieczeństwo zależne od założeń, które mogą się nie utrzymać.
Bez zmian strukturalnych finansowanie bezpieczeństwa Bitcoina ma spaść, podczas gdy ekonomiczne zachęty do ataków rosną. Bariery zarządzania nadal ograniczają zakres znaczących reform.
W związku z tym zwiększa się ryzyko, że jakakolwiek reakcja nastąpi dopiero po poważnych szkodach. Według Bonsa, następna dekada określi, czy Bitcoin może dostosować się do tych presji, czy stawić czoła poważnym konsekwencjom ze względu na jego obecny projekt.
Źródło: https://www.livebitcoinnews.com/justin-bons-sounds-alarm-bitcoin-faces-death-spiral-in-7-11-years/


