Globalne rynki akcji rosną, ale rozpoczął się sezon wyników za IV kwartał i nadszedł czas rozliczenia. Firmy albo wykażą teraz silne zyski, albo zmienność ponownie wzrośnie do nowych szczytów… To jest wybór.
Wyceny są już rozciągnięte do maksimum. Indeks MSCI World wynosi 20 razy prognozowane zyski. To znacznie powyżej 10-letniej mediany wynoszącej 17. Inwestorzy wciąż trzymają się zeszłorocznego rajdu o 19%, który został w zasadzie wyceniony na nadziei. Jeśli zyski teraz nie spełnią oczekiwań, cała ta sytuacja się rozpadnie.
W USA analitycy uważają, że zyski S&P 500 wzrosły o ponad 8% w ostatnim kwartale. Stawiają również na 11% wzrosty w każdym kwartale tego roku. Azja jest silniejsza, z oczekiwanym 14% wzrostem zysków w IV kwartale. Europa ledwo jest na plusie, z nieco ponad 1% wzrostem. Nic ekscytującego.
Pierwsza partia wyników była mieszana. Wielkie banki na Wall Street przedstawiły słaby odczyt gospodarki. W Europie Richemont, właściciel Cartier, rozczarował. Ale Taiwan Semiconductor (TSMC) wkroczył i dał globalnym akcjom impuls. Ich prognoza dotycząca chipów AI wywołała rajd w czwartek.
Wszyscy nadal stawiają na AI. Tam są pieniądze. Największe firmy na planecie są związane z tym handlem. Nikt nie oczekuje od nich ogromnych porażek, ale pęknięcia już pojawiły się pod koniec 2025 roku. Więc teraz jest presja. Inne sektory, takie jak energia, zdrowie i materiały, są zmuszone nadrobić zaległości.
Porozmawiajmy o wydatkach. Meta, Microsoft, Amazon, Alphabet i Oracle planują wydać 530 miliardów dolarów w tym roku, według Bank of America. W IV kwartale zyski Magnificent Seven prawdopodobnie wzrosły o 20%, cztery razy więcej niż reszta S&P 500.
Akcje Meta spadły o 7% w ostatnim kwartale po tym, jak ich plany wydatków wszystkich przestraszyły, a Oracle został zniszczony jeszcze bardziej, stając się najgorzej radzącymi sobie akcjami Big Tech w 2025 roku.
TSMC przyniósł pewną ulgę. Prognozowali nakłady inwestycyjne między 52 a 56 miliardów dolarów i prawie 30% wzrost przychodów na 2026 rok. W zeszłym roku ich wskaźnik przepływów pieniężnych do nakładów inwestycyjnych wynosił 1,8.
Z dala od technologii, pieniądze w końcu wkradają się do starych sektorów. Banki, dobra konsumpcyjne i górnictwo zyskują pewną uwagę. Jeśli ten rajd się utrzyma, będą musiały zacząć ciągnąć własny ciężar. Nie będą po prostu jeździć na AI wiecznie.
Procter & Gamble i Johnson & Johnson raportują w tym tygodniu. Traderzy chcą wiedzieć, czy amerykańscy konsumenci wciąż mają wystarczająco gotówki, aby poradzić sobie z rosnącymi cenami i utratą miejsc pracy. Wyniki Richemont już pokazały słabość w luksusie. Teraz to zależy od firm sprzedających podstawowe rzeczy (mydło, pigułki, pastę do zębów), aby pokazać, że druga połowa gospodarki wciąż żyje.
W zeszłym tygodniu USA obniżyły cło na Tajwan do 15%, co miało na celu zwiększenie handlu. Ale to również zniszczyło model prognoz każdej firmy.
Tymczasem Sąd Najwyższy przygotowuje się do orzeczenia, czy stare cła złamały Konstytucję. Jeśli Trump przegra, rząd może być zmuszony do zwrotu miliardów opłat importowych, co oczywiście wysadzi plany łańcucha dostaw na całej linii.
Potem jest Iran. Trump właśnie groził ich zbombardowaniem. Iran kontroluje Cieśninę Ormuz, która jest kluczowa dla dostaw ropy. Jednocześnie prezydent Wenezueli został schwytany przez siły USA. Ich rezerwy ropy są teraz w grze. Nikt nie wie, dokąd pójdą ceny.
Jeśli chodzi o obronę, rządy rzucają pieniądze na broń. Niemcy, Japonia i Kanada zwiększają budżety wojskowe. To sprawiło, że akcje obronne poszybowały w górę. Firmy takie jak Rheinmetall, Northrop Grumman i Hanwha Aerospace odnoszą duże sukcesy.
Inwestorzy obserwują wyniki Lockheed Martin, General Dynamics i Saab. Chcą wyższych przychodów i większych marż. Koszyk akcji obronnych USA w UBS wzrósł o 17% w tym miesiącu. Jest notowany po 29-krotności prognozowanych zysków. Europejska wersja jest jeszcze droższa przy 32-krotności, znacznie powyżej 5-letniej średniej wynoszącej 17.
Z powrotem w Europie firmy mają wiele do udowodnienia. Miały 0% wzrostu zysków w 2025 roku. W tym roku analitycy oczekują prawie 11%. Większość z tego oczekuje się od banków. Akcje finansowe są nadal tanie, a wzrost kredytów wygląda solidnie. UBS i Deutsche Bank będą uważnie obserwowane.
Jeśli chodzi o trendy konsumenckie, inwestorzy będą patrzeć na LVMH, Kering, Volkswagen i Mercedes-Benz. Przedstawią aktualizacje dotyczące tego, co dzieje się w Chinach, zwłaszcza wydatków. To kluczowy element globalnej układanki akcji.
W Azji obraz jest czystszy. Indeks CSI 300 wzrósł o 18% w ciągu sześciu miesięcy. Prognozy zysków również się poprawiły. Nawet przy słabych wskaźnikach makro i ostrzejszej konkurencji e-commerce, analitycy oczekują, że brokerzy, firmy wydobywcze i firmy związane z AI przedstawią silne wyniki.
Jeśli to czytasz, jesteś już na przodzie. Pozostań tam z naszym newsletterem.


