Przez ponad dekadę historia kenijskiej branży technologicznej była pisana niemal wyłącznie na podstawie wydarzeń w stolicy Nairobi, zwanej "Krzemową Sawanną". Startupy, firmy venture capital, akceleratory i uwaga polityczna koncentrowały się w tym mieście, przy zaniedbaniu innych regionów, takich jak nadmorskie miasto Mombasa i Kisumu.
Jednak następuje redystrybucja kenijskiej gospodarki technologicznej, wspierana przez rozwój infrastruktury takiej jak światłowody, uniwersytety, korytarze logistyczne i potrzeby specyficzne dla poszczególnych sektorów. Konza, Kisumu, Mombasa, Eldoret i Nyeri stają się obecnie odrębnymi centrami innowacji, opierając się na własnej logice ekonomicznej.
Ta zmiana może zadecydować o tym, czy Kenia rozwinie odporną, szeroko zakrojoną gospodarkę technologiczną, czy pozostanie zależna od Nairobi. Przewidywano, że gospodarka cyfrowa Kenii wzrośnie z około 5,9% PKB w 2023 roku do 9% do 2025 roku.
Oczekuje się, że rynek ICT, wyceniany na około 10,5 miliarda dolarów w 2024 roku, osiągnie prawie 15 miliardów dolarów do 2030 roku, napędzany przez stałe zapotrzebowanie sektora. Według raportów do 2028 roku sama gospodarka cyfrowa może wnieść do PKB 662 miliardy KES (5,1 miliarda dolarów) i wesprzeć ponad 300 000 nowych miejsc pracy.
Widok z lotu ptaka na Konza Technopolis. Źródło obrazu: Konza Development Authority
Konza Technopolis, 60 km na południowy wschód od Nairobi, nabrało rozpędu w minionym roku. Utworzono Narodowe Centrum Danych, świadczące usługi chmurowe dla agencji rządowych i firm prywatnych, a rozwój Kenya Advanced Institute of Science and Technology (KAIST), wzorowanego na instytucji z tym samym imieniem w Korei Południowej, ma rozpocząć programy akademickie w 2026 roku, sygnalizując przejście w kierunku wzrostu opartego na badaniach.
Konza to najbardziej ambitna próba Kenii zbudowania od podstaw miasta zaawansowanych technologii. Jeśli się powiedzie, będzie to dzięki temu, że kraj zobowiąże się do dłuższej wizji politycznej niż typowy cykl wyborczy.
Kisumu, największe miasto w zachodniej Kenii. Źródło obrazu: Safari254
Około 400 km na zachód, Kisumu staje się główną bramą innowacji dla zachodniej Kenii. Jej gospodarka — mieszanka handlu, rolnictwa i rybołówstwa — próbuje się zdywersyfikować.
Wśród instytucji wiodących jest LakeHub, które rozszerzyło się poza szkolenia społecznościowe w kierunku rozwoju talentów poprzez Zone 01 Kisumu, szkołę programowania typu peer-to-peer. Startupy takie jak AquaRech, agriBORA i Kijenzi koncentrują się na produkcji roślin, budownictwie, łańcuchach dostaw w rybołówstwie i logistyce łańcucha chłodniczego.
Przewaga Kisumu polega na skupieniu się na realnej gospodarce. Rozwiązania i oprogramowanie są tworzone dla handlowców, rolników i spółdzielni.
Portowe miasto Mombasa. Źródło obrazu: Great Africa
Port — największy w Afryce Wschodniej i Środkowej — oraz ocean kształtują ekosystem Mombasy. Jej kultura skłania się ku branży kreatywnej, turystyce i hotelarstwie. Rezultatem jest hybrydowa scena technologiczno-artystyczna zbudowana wokół SwahiliPot Hub, z eksperymentami sprzętowymi w SwahiliBox i działaniami na rzecz równości płci prowadzonymi przez Pwani Teknowgalz.
Miasto koncentruje się na logistyce morskiej, rybołówstwie i technologii hotelarskiej.
Eldoret, jeden z największych regionów uprawy zbóż w Kenii. Źródło obrazu: KNA
Eldoret — znane bardziej jako dom sportowców światowej klasy — przekształca się w centrum cyfrowych talentów i laboratorium agtech. EldoHub szkoli młodych ludzi dla gospodarki cyfrowej, wspierając jednocześnie startupy digitalizujące uprawę zbóż, łańcuchy wartości mleczarstwa i finanse rolnicze, takie jak agriBORA.
Miasto korzysta z uczelni wyższych, takich jak Uniwersytet Moi, oraz bliskości spichlerza Kenii, największego regionu produkcji zbóż. Pętle sprzężenia zwrotnego między produktem a użytkownikiem są krótkie.
Być może najbardziej nieoczekiwanym centrum jest Nyeri, gdzie Dedan Kimathi University of Technology (DeKUT), poprzez swój Park Naukowo-Technologiczny, uruchomiło zakład produkcji półprzewodników. W 2024 roku spokojny region uprawy herbaty i kawy przyciągnął uwagę kraju swoimi ruchami w kierunku produkcji elektroniki.
Na kontynencie, gdzie oprogramowanie dominuje w dyskursie technologicznym, jest to rzadki zakład na głębsze możliwości przemysłowe.
Rozwijające się centra nie mogą zastąpić Nairobi, przynajmniej nie w najbliższej przyszłości. Stolica pozostanie centrum dla czeków VC, polityki i partnerstw korporacyjnych: niemal wszystkie firmy notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Nairobi mają swoje siedziby w Nairobi. Ponadto większość rund venture nadal kończy się w tym mieście.
Jednak rosnące koszty operacyjne w Nairobi, wynikające z wyższych podatków i inflacji, ulepszona infrastruktura na poziomie hrabstw, rozwijające się ekosystemy uniwersyteckie oraz normalizacja pracy zdalnej zmniejszyły bariery dla budowania w innych miejscach.
Bardziej rozproszony geograficznie ekosystem rozprasza ryzyko. Sprawia, że gospodarka technologiczna staje się mniej zależna od losów jednego miasta i bardziej odzwierciedla realne sektory Kenii, w tym rolnictwo, handel, logistykę, zdrowie, hotelarstwo, turystykę i produkcję.


