Urzędnicy Białego Domu odparli obawy demokratów z Senatu dotyczące wakatów w dwóch kluczowych amerykańskich organach regulujących rynek finansowy, stwierdzając, że administracja już prowadziła poszukiwania kandydatów z ramienia Partii Demokratycznej na wolne stanowiska w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz w Komisji Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary (CFTC).
W liście z czwartku skierowanym do lidera większości w Senacie Johna Thune’a i lidera mniejszości Chucka Schumera urzędnicy administracji odpowiedzieli na wniosek z 10 czerwca złożony przez 12 senatorów-demokratów, który poruszał kwestie niedoborów kadrowych i nadzoru w agencjach federalnych, w tym w SEC i CFTC. List argumentuje, że mimo luk w kierownictwie, normalny proces nominacyjny był prowadzony przy współpracy z demokratycznym kierownictwem Senatu.
Najnowszy spór koncentruje się na tym, czy Biały Dom przestrzegał zwyczajowego, dwupartyjnego podejścia do wyznaczania kandydatów demokratów na wakaty w niezależnych agencjach. W czerwcu 12 senatorów-demokratów ostrzegło, że Biały Dom pozostawia wiele ważnych stanowisk otwartych w sposób nieokreślony, zamiast angażować demokratyczne kierownictwo Senatu w „normalny proces” wyboru kandydatów.
Wniosek ten cytował niedobory kadrowe w agencjach federalnych i wskazywał konkretnie na SEC i CFTC. List zauważył również, że choć prezydent Donald Trump zgłosił niektórych kandydatów demokratów do innych agencji – w tym do Krajowej Rady Stosunków Pracy i Międzynarodowej Komisji Handlu – regulatorzy finansowi rzekomo utknęli bez pełnego dwupartyjnego przedstawicielstwa.
Czwartkowa odpowiedź próbuje wypełnić tę lukę, twierdząc, że administracja już wcześniej zasięgnęła opinii demokratów z Senatu w sprawie kandydatów do SEC i CFTC. Zgodnie z dokumentacją, zarówno SEC, jak i CFTC działają z niekompletnymi składami kierowniczymi, a obecnie tylko komisarze-republikanie zostali nominowani i zatwierdzeni przez Senat.
Na dzień czwartkowy w SEC znajdowały się dwa wolne miejsca dla demokratów oraz trzech komisarzy-republikanów. Donoszono, że jedna z komisarek, Hester Peirce, ma odejść ze stanowiska do listopada, co otwiera perspektywę dalszych zmian personalnych w okresie już i tak napiętym politycznie dla regulacji finansowych.
W CFTC Michael Selig pełni funkcję przewodniczącego i jedynego komisarza. Jego stanowisko wiąże się z asertywnym podejściem do kontroli jurysdykcyjnej, szczególnie w odniesieniu do firm zajmujących się rynkami predykcyjnymi. Przez ostatnie kilka miesięcy otwarcie bronił tego, co określił jako „wyłączną jurysdykcję” agencji w tym obszarze.
Dla uczestników rynku obsada personalna regulatorów to nie tylko kwestia zarządzania – wpływa ona bezpośrednio na to, jak szybko i pewnie agencje mogą realizować priorytety w zakresie tworzenia przepisów, interpretować złożone struktury rynkowe oraz koordynować działania z Kongresem. Gdy zespoły kierownicze są niekompletne, harmonogramy polityczne stają się trudniejsze do przewidzenia, a priorytety egzekwowania prawa mogą spotkać się z większą kontrolą.
Sporowi kadrowemu towarzyszy szersza walka polityczna: opóźnienia i częściowe postępy w legislacji dotyczącej struktury rynku kryptowalut w Senacie. Ponieważ Senat pracuje w trybie stanowym do poniedziałku, raporty wskazują, że trwają dyskusje nad ustawą CLARITY Act, a republikanie rzekomo przygotowują się do głosowania w lipcu.
Jednak droga tej ustawy nie była prosta. Legislacja dotycząca struktury rynku aktywów cyfrowych po raz pierwszy przeszła przez Izbę Reprezentantów w lipcu 2025 roku, ale od tego czasu napotkała znaczne opóźnienia, w tym zamknięcia rządu i debaty nad zapisami etycznymi. Nawet gdy komisje senackie promowały wersje tej ustawy wcześniej w tym roku, propozycja nadal wymaga poparcia demokratów, aby osiągnąć próg 60 głosów niezbędny do uchwalenia w Senacie.
Ta luka ma znaczenie, ponieważ praktyczny wpływ legislacji – na to, jak rynki są klasyfikowane, nadzorowane i kontrolowane – może decydować o tym, czy regulatorzy mają jasne mandaty, czy też muszą polegać głównie na istniejących uprawnieniach statutowych i uznaniowości w egzekwowaniu prawa.
W wywiadzie dla Fox Business z środy przewodniczący CFTC Michael Selig argumentował, że ustawa CLARITY Act jest torpedowana przez kwestie etyczne i inne „poboczne problemy”, co zmniejsza szanse na dwupartyjne porozumienie. Zasugerował, że jeśli ustawa nie pójdzie naprzód, regulatorzy tacy jak on mogą skończyć, ustalając większość ram regulacyjnych samodzielnie.
Zgodnie z komentarzami Seliga problemem nie jest jedynie opóźnienie, lecz prawdopodobieństwo, że ostateczny kształt polityki będzie mniej współpracujący i mniej dwupartyjny niż zamierzano. W jego ujęciu, im dłużej trwa proces w Kongresie, tym więcej władzy w zakresie tworzenia przepisów przechodzi na stronę regulatorów – podejście to może być politycznie kontrowersyjne, zwłaszcza w przypadku szybko rozwijających się rynków kryptowalut.
Dla inwestorów i twórców rodzi to kluczowe pytanie: czy regulacja rynku aktywów cyfrowych nadejdzie poprzez kompleksowy pakiet legislacyjny, czy też wyłoni się poprzez fragmentaryczne działania i interpretacje agencji? Dopóki Kongres nie rozwiąże problemu dwupartyjnego głosowania, uczestnicy rynku mogą musieć planować działania w warunkach ciągłej niepewności regulacyjnej.
Najpilniejszym pytaniem jest to, czy powrót Senatu i ewentualny harmonogram na lipiec przełożą się na realne ruchy w sprawie ustawy CLARITY Act oraz czy spory kadrowe w organach regulacyjnych wygasną w miarę kontynuowania nominacji. Uczestnicy rynku powinni również obserwować, jak zmiany w kierownictwie SEC – szczególnie w kontekście oczekiwanego odejścia Hester Peirce – współgrają z trwającymi negocjacjami legislacyjnymi i priorytetami agencji w zakresie tworzenia przepisów.
Ten artykuł został pierwotnie opublikowany pod tytułem Biały Dom: Nie zgłoszono kandydatów Demokratów na wakaty w SEC/CFTC w serwisie Crypto Breaking News – Twoim zaufanym źródle wiadomości o kryptowalutach, Bitcoinie i aktualizacjach blockchain.


