Isaac del Toro (środek) świętuje na linii mety wraz z Tadejem Pogačarem (po lewej) po odniesieniu zwycięstwa w drugim etapie Tour de France. (Zdjęcie EPA Images)
BARCELONA: Meksykanin Isaac Del Toro wygrał drugi etap Tour de France przed broniącym tytułu mistrzem Tadejem Pogačarem w Barcelonie w niedzielę, podczas gdy Jonas Vingegaard utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej.
Del Toro poprowadził swojego lidera z drużyny UAE Pogačara na krótkim, stromym podjeździe na metę na Montjuïc, a mistrz olimpijski Remco Evenepoel zajął trzecie miejsce tuż przed Vingegaardem.
Pogačar zdobył sześć sekund bonifikaty na mecie, awansując na drugie miejsce w klasyfikacji żółtej koszulki ze stratą zaledwie sześciu sekund do Vingegaarda, a Evenepoel jest teraz trzeci ze stratą 15 sekund.
Przy tak dynamicznym i pagórkowatym finiszu w Barcelonie na końcu 169-kilometrowego etapu z Tarragony, oczekiwano fajerwerków w walce wśród faworytów do klasyfikacji generalnej.
Drużyna UAE Del Toro przyspieszyła, gdy peleton dotarł na pętlę finałową wokół Barcelony, szybko redukując czołową grupę do około 30 kolarzy.
Grupa przerzedziła się jeszcze bardziej na trzecim i ostatnim podjeździe na wzgórze Montjuïc, gdzie znajduje się stadion olimpijski w Barcelonie.
Del Toro wyszedł na prowadzenie na ostatnich 700 metrach, a Pogačar jechał tuż za nim.
Gdy Vingegaard i Evenepoel nie byli w stanie przebić się na prowadzenie, mistrz świata Pogačar rozglądał się wokół – najwyraźniej oszczędzając siły – zanim pozwolił swojemu koledze z zespołu zgarnąć chwałę.
Pomogło to Del Toro awansować na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej ze stratą 16 sekund, a Hiszpan Juan Ayuso zajął piąte miejsce ze stratą 19 sekund.
Nastoletni francuski cudowny chłopak Paul Seixas ukończył wyścig w grupie dziewięciu kolarzy ze stratą trzech sekund i zajmuje obecnie szóste miejsce w klasyfikacji generalnej ze stratą 42 sekund.

