LOS ANGELES, 5 lipca — Kylian Mbappé wykorzystał rzut karny, a Francja pokonała Paragwaj 1:0, przełamując upał i zaciekle broniących się rywali, awansując tym samym do ćwierćfinału mistrzostw świata, w którym zmierzy się z Marokiem.
Kapitan Francji Mbappé spokojnie wykorzystał rzut karny w 70. minucie, rozstrzygając napięty pojedynek z twardo grającymi Paragwajczykami w piekielnych warunkach na Lincoln Financial Field w Filadelfii.
Ta bramka była siódmą dla Mbappé w tym turnieju, co wyrównało go z Lionelem Messim z Argentyny w walce o Złoty But.
Paragwaj, który w 1/8 finału dokonał wielkiej sensacji, eliminując po rzutach karnych czterokrotnych mistrzów Niemiec, przez długie fragmenty meczu frustrował Francuzów niezwykle zdyscyplinowaną grą w obronie.
Jednak wprowadzenie w 61. minucie Desire Doue za lewoskrzydłowego Bradleya Barcolę przyniosło przełamanie.
Piłkarz Paris Saint-Germain, Doue, niebezpiecznie wbiegł z lewej strony i minął kilku paragwajskich obrońców, zanim został powalony przez Diego Gomeza w polu karnym.
Nastąpiła krótka przerwa, gdy sędzia Ilgiz Tantashev początkowo machnął ręką, by kontynuować grę, ale po skierowaniu incydentu do przeglądu VAR, uzbecki arbiter szybko wskazał na jedenastkę.
Mbappé podszedł do piłki i pewnie wykorzystał rzut karny, rozstrzygając mecz rozegrany w temperaturze około 38 stopni Celsjusza (100 stopni Fahrenheita), podczas gdy fala upałów dawała się we znaki północno-wschodnim Stanom Zjednoczonym świętującym 4 lipca.
„Wiedzieliśmy, jaki to będzie mecz, ale myślę, że dziś poszło nam naprawdę dobrze” – powiedział Mbappé po pełnym napięcia spotkaniu, w którym trzech francuskich piłkarzy otrzymało żółte kartki.
„Myśleli, że przyjedziemy w smokingach, że przyjechaliśmy tylko po to, by pokazać kilka spektakularnych zagrań” – dodał Mbappé.
„Ale my też wiemy, jak grać twardo. I dziś to zrobiliśmy; wygraliśmy, a nawet pod tym względem byliśmy lepsi od nich.”
Francja zmierzy się teraz z Marokiem w ćwierćfinale w Foxborough, pod Bostonem, w czwartek – będzie to rewanż za półfinał mistrzostw świata w 2022 roku, który wygrali Les Bleus.
Marokko kończy marzenia Kanady
Marokko zapewniło sobie awans do ćwierćfinału wcześniej wczoraj, kończąc mundialową kampanię współgospodarza Kanady pewnym zwycięstwem 3:0 w Houston.
Dwie bramki Azzedine Ounahiego i gol Soufiane Rahimiego w doliczonym czasie gry przypieczętowały zwycięstwo Maroka na stadionie NRG.
Obrońcy tytułu mistrzów Afryki, którzy w 1/8 finału zaprezentowali się znakomicie, eliminując Holandię, musieli ciężko pracować na zwycięstwo z Kanadą, która zdominowała początek meczu.
Jednak Marokko dokonało kluczowego przełamania tuż po przerwie, gdy Ounahi mocnym, płaskim strzałem z linii pola karnego wpisał się na listę strzelców.
Ounahi przesądził o zwycięstwie na osiem minut przed końcem, zdobywając drugą bramkę, zanim Rahimi w końcówce wykorzystał kontratak i pozbawił Kanadę szans na dalszą grę w turnieju.
„Jesteśmy bardzo szczęśliwi” – powiedział trener Maroka, Mohamed Ouahbi. „To mecz mistrzostw świata, a to trudne spotkania, w których drużyny grają o wszystko. Kanada zrobiła wrażenie – rozegrali świetny mecz. Nie było to dla nas zaskoczeniem, ale w drugiej połowie potrafiliśmy wykorzystać przestrzeń, którą nam zostawili.”
Marokko jest pierwszym afrykańskim narodem, który awansował do ćwierćfinału dwóch kolejnych mistrzostw świata, co stanowi kolejny dowód na to, że drużyna ta dołączyła do ścisłej światowej czołówki piłkarskiej.
„Dziś nie jesteśmy już niespodzianką i to powód do wielkiej dumy” – stwierdził Ouahbi.
„Myślę, że to dopiero początek i mam nadzieję, że będziemy kontynuować takie sukcesy przez wiele lat.”
Trener Kanady, Jesse Marsch, stwierdził, że jego drużyna była lepsza, ale zapłaciła cenę za nieskuteczność w wykańczaniu akcji.
„Byliśmy lepszą drużyną” – powiedział Marsch. „Po prostu mieli odrobinę więcej jakości w strefie ataku, a nam zabrakło umiejętności stworzenia sytuacji, kiedy tego potrzebowaliśmy.”
Wczorajsze mecze zainaugurowały 1/8 finału, gdy turniej wkracza w decydującą fazę.
Dziś Anglia zmierzy się z Meksykiem na Estadio Azteca w mocno wyczekiwanym spotkaniu, podczas gdy Brazylia zagra z Norwegią w East Rutherford w New Jersey. — AFP

![[Rozważania technologiczne] Bogoboty, czyli gdy religia miesza się ze sztuczną inteligencją](https://www.rappler.com/tachyon/2025/04/chatgpt-graphics-january-27-2025-reuters.jpg?resize=75%2C75&crop=102px%2C0px%2C767px%2C767px)
