Prawie dwie dekady po tym, jak zmienił sposób, w jaki Kenijczycy płacą, oszczędzają i transferują pieniądze, Safaricom kieruje swoją uwagę na rynek kredytowy, gdzie banki są niechętnePrawie dwie dekady po tym, jak zmienił sposób, w jaki Kenijczycy płacą, oszczędzają i transferują pieniądze, Safaricom kieruje swoją uwagę na rynek kredytowy, gdzie banki są niechętne

Kolejny krok M-PESA zaczyna się tam, gdzie banki wciąż zawodzą: kredytowanie

2026/07/01 20:58
6 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

Artykuł powstał na podstawie rozmowy z podcastu Voices & Visions, produkowanego we współpracy Tutto Passa Agency i TechCabal, który bada ludzi i idee kształtujące afrykańską gospodarkę innowacji.

Pierwszym problemem, który rozwiązał M-PESA – mobilna usługa płatnicza należąca do telekomunikacyjnego giganta Safaricom – był transfer pieniędzy. Firma uważa teraz, że trudniejszym wyzwaniem jest udzielanie kredytów. 

Niemal dwie dekady po zrewolucjonizowaniu sposobu, w jaki Kenijczycy płacą, oszczędzają i przesyłają pieniądze, Safaricom kieruje swoją uwagę na rynek kredytowy, na którym banki niechętnie pożyczają poza gronem sprawdzonych klientów, spychając miliony małych firm i gospodarstw domowych ku drogim pożyczkom cyfrowym i lichwarzom. 

„Jest ból. Jest prawdziwy ból" – mówi Peter Gichangi, szef działu Super Apps w Safaricom, w nagranej rozmowie w podcaście Voices & Visions, wspieranym przez Tutto Passa Agency i TechCabal. „Jeśli są osoby zainteresowane partnerstwem z nami – z Europy lub skądkolwiek – w celu zapewnienia dostępnego i przystępnego cenowo kredytu na rynku, jesteśmy otwarci na takie rozmowy."

Słowa Gichangiego wskazują na to, co może stać się kolejnym obszarem wzrostu M-PESA. Zbudowawszy jedną z największych cyfrowych platform płatniczych w Afryce, obsługującą ponad 30 milionów klientów, Safaricom zakłada, że może zastosować ten sam schemat działania, aby rozszerzyć dostęp do kredytów – rynku, który tradycyjni pożyczkodawcy, tacy jak banki, nadal traktują jako zbyt ryzykowny.

Luka kredytowa

Choć Kenia jest jednym z najbardziej cyfrowo połączonych rynków finansowych w Afryce, dostęp do przystępnych kredytów dla przedsiębiorstw pozostaje ograniczony. Małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) stanowią ponad 90% firm i zatrudniają miliony ludzi, a mimo to konsekwentnie wskazują finansowanie jako jedno z największych ograniczeń. Wiele z nich działa bez zbadanych sprawozdań finansowych, formalnych zabezpieczeń czy długiej historii bankowej, co utrudnia tradycyjnym pożyczkodawcom ich ocenę.

W ciągu ostatnich dwóch lat akcja kredytowa odbiła się, choć ostrożnie. Po kolejnych obniżkach stóp procentowych przez Centralny Bank Kenii (CBK) wzrost kredytów dla sektora prywatnego odbudował się ze skurczenia o 2,9% w styczniu 2025 r. do 8,1% w marcu 2026 r. 

Średnie komercyjne stopy kredytowe spadły do około 14,7% z 17,2% pod koniec 2024 r. Banki nadal jednak borykają się z niespłacanymi kredytami – wskaźnik kredytów nieregularnych w branży wzrósł do 15,6% w marcu, co sprawia, że pożyczkodawcy są selektywni w kwestii alokacji kapitału.

Wiele gospodarstw domowych i małych firm decyduje się na cyfrowych pożyczkodawców pobierających wysokie oprocentowanie.

„Popyt na pieniądze istnieje" – mówi Andrew Mutha, dyrektor generalny Safaricom Money Transfer Services. „Banki mówią: »Słuchaj, jesteś zbyt ryzykowny«. Gdzieś jest cyfrowy pożyczkodawca, który jest gotowy udzielić ci kredytu. Jednak ryzyko jest zbyt wysokie, więc oprocentowanie jest bardzo wysokie."

Twierdzi, że wielu kredytobiorców kończy płacąc roczne koszty pożyczki, które mogą przekroczyć wartość pierwotnej pożyczki.

„Szybko staje się to 60%, czasem nawet ponad 100% w skali roku" – mówi Mutha.

Dla Gichangiego problem nie polega na tym, czy kapitał istnieje, ale na tym, jak większość tradycyjnych pożyczkodawców ocenia ryzyko. 

„Banki nadal nie wierzą, że istnieje wystarczająco dużo danych na temat tych firm, aby podejmować właściwe decyzje kredytowe" – mówi. „Większość firm musi w końcu szukać finansowania w nieformalnych obszarach."

Inne podejście do pomiaru ryzyka

Spór między bankami a Safaricom nie dotyczy tak naprawdę udzielania kredytów, lecz dostępu do informacji finansowych. 

Kenijskie banki historycznie mierzyły ryzyko za pomocą zabezpieczeń, zbadanych rachunków, dokumentacji zatrudnienia i wieloletnich relacji bankowych. Wymagania te sprawdzają się w przypadku dużych firm, ale nie dla właściciela kiosku, sprzedawcy internetowego czy operatora boda boda.  

Przy milionach transakcji dziennie M-PESA patrzy na to inaczej. Każda otrzymana płatność, uregulowana faktura dostawcy, wypłacone wynagrodzenie, opłacony rachunek za media i przetworzone zakupy klienta tworzą historię. Oznacza to, że operator telekomunikacyjny zgromadził jeden z najbogatszych zbiorów danych finansowych dotyczących zachowań konsumentów i firm, co ułatwia udzielanie kredytów.

Firma już wykorzystuje te informacje do ustalania limitów debetu w rachunku Fuliza oraz innych produktów kredytowych, takich jak M-Swari i KCB-MPESA. Planuje teraz zastosować ten sam model do finansowania przedsiębiorstw.

„Niedawno dołączyła do zespołu M-Pesa osoba, która ma wspierać nas po stronie kredytowej" – mówi Gichangi. „Definiujemy, jak to będzie wyglądać, jakich partnerów potrzebujemy, w jakie rodzaje pożyczek chcemy wejść i jak to ustrukturyzować w przyszłości."

Safaricom uważa, że jeśli płatności cyfrowe mogą ujawnić, jak firma zarabia, wydaje i spłaca pieniądze, historia transakcji może stać się dokładniejszą miarą zdolności kredytowej niż samo zabezpieczenie.

Podąża to za rozwojem wydarzeń w innych miejscach. Firmy takie jak Ant Group w Chinach i Mercado Pago w Ameryce Łacińskiej zbudowały działalność kredytową, analizując codzienne transakcje zamiast polegać na konwencjonalnych metodach bankowych. Safaricom uważa, że M-PESA osiągnął podobny poziom.

Platforma

Co ciekawe, Safaricom i jego spółka zależna M-PESA Africa nie są zainteresowane zostaniem bankiem. Zamiast tego chce stać się platformą łączącą kapitał z kredytobiorcami – i to rozróżnienie ma znaczenie.

Na całym świecie bankowość jest rozbijana na części. Firmy technologiczne posiadają relacje z klientami i dystrybucję, podczas gdy licencjonowane instytucje finansowe zapewniają kapitał i zarządzają ryzykiem regulacyjnym. Safaricom wydaje się podążać tym samym modelem.

„Współpracujemy z instytucjami finansowymi" – mówi Gichangi. „Banki wnoszą finansowanie, my wnosimy platformę, pomagamy w scoringu kredytowym i windykacji."

Model ten wyjaśnia również, dlaczego apel Gichangiego był skierowany do inwestorów międzynarodowych w równym stopniu co do kenijskich pożyczkodawców.

Zamiast prosić globalne fundusze o budowanie operacji kredytowych od podstaw, Safaricom oferuje M-PESA jako platformę. Inwestorzy wnoszą kapitał, banki zapewniają regulowane bilanse, a Safaricom wnosi pozyskiwanie klientów, dane behawioralne, infrastrukturę windykacyjną i dystrybucję.

Historia się powtarza?

Istnieje uderzające podobieństwo między dzisiejszymi ambicjami Safaricom a początkami M-PESA.

Gdy M-Pesa był tworzony, banki postrzegały miliony Kenijczyków o niskich dochodach jako nieatrakcyjnych komercyjnie. Otwarcie konta często wymagało minimalnych sald, listów od pracodawcy i referencji od istniejących klientów.

„Potrzebowałeś referencji. Musiałeś utrzymywać minimalne konto. Niektóre banki prosiły, żebyś przyszedł z listem polecającym od pracodawcy" – mówi Mutha.

Wymagania te skutecznie wykluczyły miliony pracowników nieformalnych z systemu bankowego. Odpowiedzią Safaricom było przeprojektowanie usług finansowych wokół klienta, zamiast proszenia klientów o dostosowanie się do bankowości, co fundamentalnie zmieniło kenijski system bankowy.

Gichangi i Mutha argumentują, że kolejny przełom w inkluzji finansowej nastąpi dzięki podejmowaniu lepszych decyzji kredytowych. Ich firma zakłada, że lata danych transakcyjnych mogą powiedzieć pożyczkodawcom więcej o kondycji firmy niż zabezpieczenia, listy od pracodawców czy zbadane rachunki kiedykolwiek mogłyby.

Jeśli tak się stanie, rola M-PESA ewoluuje z samej infrastruktury płatniczej do kredytowej. To znacznie trudniejsze wyzwanie niż cyfryzacja płatności. 

Przekonanie ludzi do wysyłania pieniędzy telefonem wymagało zmiany zachowań konsumentów. Przekonanie banków i inwestorów do przemyślenia sposobu pomiaru ryzyka będzie wymagało zmiany dziesięcioleci praktyk kredytowych. Jest to jednak również znacznie większa nagroda, ponieważ płatności generują transakcje, ale kredyt buduje firmy.

Prawdziwa skala wymaga wyjścia poza integracje na poziomie powierzchownym ku solidnej realizacji. Odfiltrowano szum z Moonshot 2026, optymalizując konferencję wyłącznie pod kątem wysokiej jakości połączeń między założycielami startupów, globalnymi operatorami finansowymi, liderami przedsiębiorstw i osobami przebudowującymi techniczne ramy Afryki. Uzyskaj 20% zniżki na bilety Early Bird przez ograniczony czas.

Okazja rynkowa
Logo The AI Prophecy
Cena The AI Prophecy(ACT)
$0.009782
$0.009782$0.009782
-2.11%
USD
The AI Prophecy (ACT) Wykres Ceny na Żywo

World Cup Combo: Aim for 200x

World Cup Combo: Aim for 200xWorld Cup Combo: Aim for 200x

Combine up to 20 World Cup matches in one order

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.