Chrześcijańscy konserwatyści z entuzjazmem przyjęli ubiegłotygodniowe ogłoszenie Teksańskiej Rady Edukacji, nakazujące wprowadzenie lektur biblijnych do programu nauczania literatury dla klas K-12 w tym stanie od 2030 roku, jednak pewien badacz programów nauczania twierdzi, że najwyraźniej zapominają, iż stawia to biblijne mity pod lupą.
Dzieci będą je analizować jak kijankę, konfrontując to z rzeczywistością, w której węże w rzeczywistości nie mówią. Ani nie rozdają jabłek.
„Ta decyzja może nie być zwycięstwem, za jakie ją uważają" – mówi Nicholas Mitchell dla MS NOW. „Jeśli takie historie z Biblii będą odpowiednio nauczane jako literatura, uczniowie będą zachęcani do kwestionowania i podważania świętego tekstu chrześcijaństwa, a nie do bezkrytycznego przyjmowania go i wiary w niego."
„Jako badacz programów nauczania widzę, że decyzja rady edukacyjnej stworzy dla szkół i nauczycieli dylemat, którego nie będą w stanie uniknąć: nieuchronne oburzenie chrześcijańskich fundamentalistów, gdy Biblia będzie nauczana jako coś innego niż prawda, czyli coś innego niż nauczanie religijne."
Mitchell powiedział, że niektórzy rodzice i politycy mogą teraz entuzjastycznie przyjmować ten nakaz, jednak wyraził wątpliwość, czy będą równie „uradowani, gdy rozpocznie się wdrażanie w klasach i nauczyciele będą zmuszeni traktować Biblię nie jako tekst boski, lecz jako książkę." Nauczanie Biblii jako literatury, a nie ustalonego faktu, otworzy ją na analizę w taki sam sposób, w jaki analizuje się każdą inną książkę – wraz z wnikliwą oceną jej filozofii, sprzeczności i niedoskonałości.
„Wyobraźmy sobie teksańskiego nauczyciela w 2030 roku, który uczy uczniów drugiej klasy liceum fragmentów Księgi Hioba" – powiedział Mitchell. „Zgodnie z tą historią z Pism Hebrajskich, Szatan zakłada się z Bogiem, że jeśli Bóg pozwoli mu zadać ogromne cierpienie niewinnemu człowiekowi imieniem Hiob, to Hiob przeklnie Boga. Osoba nauczająca Hioba jako literatury skłoniłaby uczniów do zastanowienia się, co przyjęcie tego zakładu mówi o charakterze Boga i charakterze Szatana? W jaki sposób historia próbuje nadać sens ludzkiemu cierpieniu? Dobry nauczyciel literatury skłoniłby również uczniów do zastanowienia się, dlaczego ta postać, Bóg, pozwoliła, by tak straszne rzeczy przydarzyły się człowiekowi tak dobremu jak Hiob, a następnie skarcił go, gdy ten narzekał. Nauczyciel, który to robi, prawdopodobnie urazi religijne uczucia niektórych ludzi."
Niektórzy fundamentalistyczni uczniowie i rodzice nieuchronnie będą postrzegać krytyczną analizę tekstu biblijnego jako „równoznaczną z bluźnierstwem" – powiedział Mitchell, ponieważ takie podejście podważałoby ich przekonanie, że Biblia jest „nieskazitelnym świętym tekstem prowadzącym do zbawienia."
„Tak więc ludzie, którzy zdają się najgłośniej domagać się wprowadzenia Biblii do szkół, mogą być najmniej zadowoleni, jeśli będzie ona nauczana zgodnie z prawem" – powiedział Mitchell.


