Mary L. Trump, siostrzenica prezydenta Donalda Trumpa i córka nieżyjącego już brata pana Trumpa, Freda Trumpa Jr., ujawniła w tym tygodniu, co jej zdaniem ukształtowało wuja w „zniszczoną istotę ludzką".
Ojciec Trumpa, Fred Trump, odnoszący sukcesy deweloper, przekazał swojemu synowi i obecnemu prezydentowi USA „co najmniej 413 milionów dolarów w dzisiejszych pieniądzach", „w dużej mierze poprzez uniki podatkowe w latach 90.", jak donosiła w 2018 roku gazeta The New York Times. Ta ogromna suma pieniędzy, jak Mary Trump powiedziała byłemu prowadzącemu MSNBC Joy Reid w wywiadzie opublikowanym w tym tygodniu, odegrała nieproporcjonalnie dużą rolę w kształtowaniu „wychowania i przyszłych poglądów kontrowersyjnego prezydenta", jak podało w sobotę The Mirror.

„Myślę, że największym oskarżeniem wobec moich dziadków jest to, że mieli pięcioro dzieci i na bardzo różne sposoby każde z nich było zniszczoną istotą ludzką" – powiedziała Mary Trump Reid, cytowana przez The Mirror. „Moja babcia to osobna kwestia, ale mój dziadek był tym, który miał całą władzę w rodzinie. Był socjopatą. To naprawdę ogromna wada na początku życia."
Mary Trump argumentowała również, że wyraźny faworytyzm Freda Trumpa wobec Donalda Trumpa kosztem jego rodzeństwa tylko pogłębił to, co określiła jako obsesję prezydenta na punkcie pieniędzy.
„I dosłownie jedyną rzeczą, która… która miała dla niego znaczenie, były pieniądze. I tego samego uczył swoje pozostałe dzieci" – powiedziała Mary Trump.
„Na szczęście mój tata nie był taki, ale Donald z pewnością był. Zamienił całą moją rodzinę w grę o sumie zerowej. Mogła być tylko jedna osoba. A mój dziadek z powodów, których nadal nie rozumiem w pełni, wybrał Donalda. I przez całe życie dziadka rzucił w Donalda 410 milionami dolarów, które ten roztrwonił."


