NEW JERSEY, 26 czerwca — Ekwador awansował do 1/32 finału Mistrzostw Świata, niespodziewanie pokonując Niemcy 2:1, podczas gdy Wybrzeże Kości Słoniowej zakończyło bajkową kampanię Curaçao, zapewniając sobie awans do fazy pucharowej.
Emocjonujący mecz Grupy E między Ekwadorem a liderem grupy Niemcami na stadionie MetLife Stadium rozstrzygnął się na 13 minut przed końcem, gdy Gonzalo Plata z bliskiej odległości wpakował zwycięską bramkę dla Południowoamerykanów.
Gol Platy padł po tym, jak Ekwador odrobił straty – wcześniej Niemcy wyszli na prowadzenie kontrowersyjną bramką Leroya Sané po dwóch minutach gry, a wyrównał Nilson Angulo.
Wynik oznacza, że Ekwador zakończył Grupę E z czterema punktami, gwarantując sobie miejsce w 1/32 finału jako jedna z ośmiu najlepszych drużyn z trzecich miejsc.
„To znaczenie nie jest dla mnie, lecz dla ludzi" – powiedział trener Ekwadoru Sebastian Beccacece po wygranej.
„Zawodnicy sprawili ludziom ogromną radość. Musimy to celebrować i świętować, proszę" – dodał argentyński szkoleniowiec.
Niemcy mieli już zapewnione zwycięstwo w grupie po wygranych z Wybrzeżem Kości Słoniowej i Curaçao.
Jednak trener Julian Nagelsmann był rozczarowany tym, co określił jako „taktyczne samobójstwo" w meczu z Ekwadorem.
„Świetnie zaczęliśmy" – powiedział Nagelsmann. „Niestety, tuż po zdobyciu gola zaczęliśmy popełniać taktyczne samobójstwo naszym ustawieniem. To utrudnia grę.
„Ekwador miał o co walczyć i było to widać – grali z pełnym zaangażowaniem."
Wybrzeże Kości Słoniowej tymczasem zapewniło sobie drugie miejsce w Grupie E po wyeliminowaniu Curaçao w Filadelfii – Nicolas Pepe strzelił dwa gole w zwycięstwie 2:0. To pierwszy raz, gdy ten zachodnioafrykański naród awansował do fazy pucharowej.
Curaçao, najmniejszy kraj pod względem liczby ludności, jaki kiedykolwiek grał w Mistrzostwach Świata, kończy turniej z jednym punktem na ostatnim miejscu w grupie.
Mecze Grupy E zapoczątkowały kolejną napiętą serię sześciu spotkań w turnieju, które dadzą większą jasność co do kształtu fazy pucharowej.
Stany Zjednoczone zapewniły już sobie pierwsze miejsce w Grupie D i będą chciały zakończyć fazę grupową zwycięstwem nad już wyeliminowaną Turcją w Los Angeles.
USA nie dotarły do ćwierćfinału Mistrzostw Świata od 2002 roku, jednak mocny start wzbudził nadzieje, że mogą zajść daleko na własnym terenie.
Australia i Paragwaj zmierzą się w walce o drugie miejsce w Santa Clara. Remis byłby korzystny dla Socceroos dzięki lepszej różnicy bramek, ale prawdopodobnie wystarczyłby również do awansu Paragwaju.
Trójstronna walka w Grupie F
Grupa F pozostaje całkowicie otwarta – Holandia, Japonia i Szwecja wciąż mogą zająć pierwsze miejsce.
W Kansas City Holendrzy zmierzą się z fatalnie dysponowaną Tunezją, która poniosła kolejne porażki różnicą czterech bramek i zwolniła trenera po pierwszym meczu.
Herve Renard został zatrudniony po odwołaniu Sabriego Lamouchiego w następstwie porażki 1:5 ze Szwecją, jednak jego przybycie niczego nie zmieniło w losach Tunezji – przegrana 0:4 z Japonią wyeliminowała ich z turnieju.
Japonia ma tyle samo punktów co Holandia – cztery – przed swoim starciem ze Szwecją w Arlington. Po efektownym początku Mistrzostw Świata Szwedzi zostali rozgromieni 1:5 przez Holendrów.
W środę Brazylia zapewniła sobie pierwsze miejsce w Grupie C, wygrywając 3:0 ze Szkocją w Miami, gdzie Neymar zaliczył swój pierwszy występ reprezentacyjny od października 2023 roku.
Szkocja czeka z niepokojem, czy uda jej się awansować jako jedna z ośmiu najlepszych drużyn z trzecich miejsc.
Współgospodarz turnieju Meksyk pewnie awansował do 1/32 finału, pokonując Czechy 3:0 na rozentuzjazmowanym Estadio Azteca i kończąc Grupę A z kompletem zwycięstw.
Największą niespodzianką była historyczna kwalifikacja Republiki Południowej Afryki – po raz pierwszy w historii – dzięki szokującemu zwycięstwu 1:0 nad Koreą Południową, co dało im drugie miejsce w Grupie A. — AFP

