Wśród krytyków prezydenta Donalda Trumpa — liberałów i progresistów, a także prawicowych konserwatystów z ruchu Never Trump i libertarian — powszechnie panuje przekonanie, że jego druga prezydentura jest znacznie gorsza niż pierwsza. Drugi Biały Dom Trumpa jest w centrum uwagi książki „Regime Change: Inside the Imperial Presidency of Donald Trump", nowej publikacji reporterów New York Timesa, Maggie Haberman i Jonathana Swana. Sean Woods, w recenzji dla Rolling Stone z końca czerwca, opisuje „Regime Change" jako „obowiązkową lekturę" dla tych, którzy chcą zrozumieć, dlaczego druga prezydentura Trumpa jest tak chaotyczna i dysfunkcyjna.
„Prezydent Trump, najpotężniejszy człowiek na świecie — być może w historii — jawi się na tych stronach jako jeden z najbardziej nieszczęśliwych ludzi, otoczony pochlebcami i lizusami, mieszkający w pozłacanym pałacu, przepełniony wściekłością i żółcią" — mówi Woods w Rolling Stone. „To nieprzyjemny i chaotyczny portret, który mógłby być niemal satyryczny, gdyby nie fakt, że jego wojny, taktyki policyjnego państwa i najdrobniejsze urazy dotknęły nasze wszystkie życia."
Jedna z anegdot w „Regime Change", która wiele mówi o stanie umysłu Trumpa, według Woodsa, opisuje reakcję Trumpa na atak szefa Tesli/Space-X, Elona Muska, na ustawę Big, Beautiful Bill, którą Musk nazwał „obrzydliwością". Trump skomentował: „Zawsze mnie opuszczają. Zawsze tak robią. Właśnie dlatego nie mogę mieć przyjaciół."
Trump nie postrzegał krytyki Muska wobec Big, Beautiful Bill jako poważnej różnicy zdań w kwestii polityki — widział to jako akt zdrady.
„Z Trumpem zawsze jest jedna p… rzecz za drugą: zniszczenie federalnej siły roboczej przez DOGE Muska (Departament Efektywności Rządu) już wydaje się inną epoką, a to było zaledwie rok temu. Jesteśmy lata świetlne od człowieka, który startował w wyborach w 2016 roku. W ciągu tych 10 lat wydarzyło się zbyt wiele. Swan i Haberman pokazują, dlaczego Trump i jego zastępca szefa personelu, Stephen Miller, powrócili do Waszyngtonu z myślą o zemście i bezwzględnym pragnieniem sprawowania i nadużywania władzy…. W Trumpie 2.0 natychmiast widać, że wszystkie mechanizmy bezpieczeństwa, które istniały w Trumpie 1.0, dawno zniknęły."
Woods dodaje: „Okazuje się, że gabinet prezydencki naprawdę ma znaczenie — a jeśli jest obsadzony przez takich ludzi jak Pete Hegseth czy Kristi Noem, nic dobrego z tego nie wyniknie."
Kolejną kwestią, którą ujawnia „Regime Change", jest to, jak wiele osób z prawicy odwróciło się od Trumpa.
„W miarę jak Rok 1 pędzi naprzód" — zauważa Woods — „Swan i Haberman dokumentują skutki. Lojaliści MAGA, Marjorie Taylor Greene, Thomas Massie i Tucker Carlson, zerwali z Trumpem z powodu niewłaściwego postępowania z aktami Epsteina i wojną z Iranem…. Byli sojusznicy, Mike Pompeo, Bill Barr i Mike Pence, są teraz wrogo nastawieni do Białego Domu, a John Bolton stał się celem zemsty Trumpa."
Woods kontynuuje: „Złą krew i spory otaczają MAGA, koalicję utrzymywaną razem jedynie wolą prezydenta i strachem przed jego gniewem…. To przygnębiająca lektura. Żaden prezydent, a może żadna osoba publiczna, nigdy tak w pełni nie ucieleśniała Siedmiu Grzechów Głównych jak Trump. Widać je w nim wszystkie, nawet w wieku 79 lat, na każdej stronie: pożądanie, chciwość, pychę, gniew, zazdrość, obżarstwo i lenistwo…. „Regime Change" to obowiązkowa lektura, by zrozumieć, jak w zaledwie 18 miesiącach prezydentura Trumpa dotarła do tej przerażającej krawędzi i dlaczego ostatecznie wszyscy go opuszczają."


